Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3 posty 0 komentarzy

Wściekłość i duma

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ta książka to przede wszystkim niezgoda na islam, na rozprzestrzenianie się tej religii w Europie, oraz Ameryce, bo inaczej zakończy się to tak, jak w Nowym Yorku 2001 r.

 

Rzadko kiedy tak mam, że czytam książkę w dwa dni. Ok., „Wściekłość i duma” nie jest zbyt gruba, liczy blisko 200 stron, z czego przedmowa autorki to prawie 50 kartek. Jednak nawet te dwieście stron robi swoje. Książka wciąga, czyta się ją naprawdę lekko, co jest oczywiście zasługą Oriany, bo to w jaki sposób pisze można określić jednym zdaniem: wkłada w to serce. Wylewa wszystko co wie, myśli i czuje na dany temat. Jeśli ją boli, jeśli jest wściekła, jeśli ma poczucie krzywdy i zdrady, to się nie opiernicza, tylko wali jak jest. Co oczywiście sprawia, że atak w nią, jest wymierzony z jeszcze większą furią.

 

Książka powstała w wyniku wydarzeń 11 września w Stanach Zjednoczonych. Fallaci była wówczas na Manhattanie gdzie mieszkała jako uchodźca polityczny. Jak sama pisze w przedmowie, tamte wydarzenia były dla niej Apokalipsą, po których postanowiła przerwać milczenie.

 

Oriana pisze o sobie, swojej rodzinie, Włochach z których musiała uciekać i do których ukradkiem wraca; o islamie, poniżaniu kobiet w tej religii, politykach i ludziach, których spotykała w swoim życiu robiąc z nimi wywiady. W tym wszystkim jest ostra i szczera. Czuć ból i samotność, które przeżywa, ale także bezkompromisowość, honor i odwagę, które nosi w sobie, co jak sama pisze jest zasługą jej rodziców i tego w jaki sposób została wychowana. Fallaci dzieli się wiedzą z historii, zachwyca zachodnią kulturą z której jest dumna i o którą się boi, oraz nie godzi się równać jej z kulturą arabską.

 

Ta książka to przede wszystkim niezgoda na islam, na rozprzestrzenianie się tej religii w Europie, oraz Ameryce, bo inaczej zakończy się to tak, jak w Nowym Yorku 2001 r. Niezgoda na rzesze muzułmanów, ani tym bardziej traktowanie ich jak swoich, wydawanie zgody na budowanie meczetów, gdy za samo przyznanie się do bycia chrześcijaninem w Arabii Saudyjskiej grozi śmierć. Ta książka to także piach w oczy rządzących, którzy dla poparcia stają się poprawni politycznie i robią co mogą, aby nie narazić się coraz liczniej opanowującym Stary Kontynent, oraz Amerykę muzułmanom, potencjalnym wyborcom.

 

Oriana Fallaci pisze o sobie, że jest niewierząca, choć wyraża swoje przywiązanie do kultury chrześcijańskiej oraz kościoła katolickiego, nie kryjąc przy tym swojego oburzenia do inkwizycji oraz papieża przepraszającego muzułmanów.

 

KOMENTARZE

  • Jak powiedział któryś z bloggerów:
    "Nawet mój toster wie, że ataki na WTC były robotą wewnętrzną USA".

    Nawet toster, a Pan - zdaje się - jeszcze nie?
  • @space
    tacy, którzy słuchają tosterów i żyrandoli trzyma się w izolacji.
    "Robota wewnętrzna" tej skali, to chyba jakiś idiota musiałby wymyślić.
  • @Muni
    Czasem lepiej pogadać z tosterem niż wdawać się w dyskusję z dezinformatorem, którego jedynym argumentem jest brak wyobraźni i trudność w zaakceptowaniu prawdy, która jest bolesna i wymagałaby zmiany postrzegania rzeczywistości, sposobu życia. Utrata poczucia bezpieczeństwa to jest to, co powstrzymuje wielu ludzi od otwarcia oczu i samodzielnego myślenia. To się nazywa "dysonans poznawczy" i dotyczy nawet najbardziej inteligentnych jednostek. Po prostu nie chcą widzieć prawdy i już.

    Oprócz tego mamy jeszcze konformizm i obawy, że nas uznają za "innego", bo inne są nasze poglądy. Ludzie nie chcą się wyróżniać, bo to niebezpieczne, mogą nas później chcieć "trzymać w izolacji", za to, że możemy trochę za bardzo otwierać im oczy.

    Jednak powiadają także, że ktoś, kto ceni sobie bezpieczeństwo ponad prawdę i wolność, nie zasługuje na żadną z tych rzeczy.

    http://space.nowyekran.pl/post/15667,kto-sie-boi-prawdy
    http://space.nowyekran.pl/post/15771,kto-sie-boi-prawdy-czesc-ii
    http://space.nowyekran.pl/post/15910,kto-sie-boi-prawdy-czesc-iii
    http://space.nowyekran.pl/post/15969,kto-sie-boi-prawdy-czesc-iii-i-1-2
    http://space.nowyekran.pl/post/16116,kto-sie-boi-prawdy-czesc-iv
    http://space.nowyekran.pl/post/21789,kto-sie-boi-prawdy-czesc-v

    Powtarzam w skrócie: sprzedawcy kłamstw są dziś jak węgorz wijący się w soli w pełnym słonecznym świetle.
  • @space
    Wklejanie tysięcy bzdur nie robi z nich prawdy.

    Choćby słynna legenda o tym, że Żydzi nie poszli w ten dzień do pracy...
    Poszli, nazwiska są na liście, setki.

    USA, żeby najechać jakiś gówniany kraik nie potrzebuje rozbić sobie kuku na setki MILIARDÓW dolarów.
  • @Muni
    E tam. W razie czego każdy może poczytać te moje bzdury i się przekonać :) Ale nikt tu prawie nie zajrzał, tylko Ty i ja mieliśmy "misję"...

    Przykro mi, że to robisz. Jesteś słaby.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031